spacer

Kategoria: Standard

Dorote i jej meza Arkadiusza poznalem jakies trzy lata temu. Tak sie jakos zlozylo ze wprowadzili sie do naszego bloku, a wlasciwie do naszej klatki schodowej. Zajeli trzy pokojowe mieszkanie i to w dodatku tuz nademna. Ona drobna kobieta z dlugimi do pasa czarnymi wlosami liczaca sobie 28 lat,on wysoki barczysty facet 34 latek.Pracował (i chba madal pracuje) w przedsiebiorstwie jako zawodowy kierowca,wiec latwo sie domyslic,ze czesto byl w trasie. Jezdzil jednak po Polsce w rozne rejony.A to Warszawa.A to Gdynia itd.Czasem nie bylo go trzy dni,a vzasem dluzej.Dorota zas zajmowala sie domem, Nie mieli dzieci,wiec nie wiele miala do zrobienia. Ale odkad sie worowadzili to nasz kontakt byl strasznie ograbicziny.Widywakem sir z nia na klatce schodowej lub gdzies tam przypadkowo. Nie zauwazylem by przychodzili do niej jachs znajomi. Kolezanki, Jak sie puzniej okazako o czym sie do wiefzialem od niej Arkadiusz byl bardzo zazdrosny o nia.Czasami trajtiowal ja jako swoja wlasnosc,czrgo nie umialem zrozumiec.Oczywiscie nigdy im nie brakowalo kasy.poniewaz Arkadiusz trzy razy w roku otrzymyeal wysojie dewidenta.Wiem bo moja mama pracowala w tym sanym zakladzue.Tez je xostawaka.Moze nie tak wysokie jak on,ale bylo to zaesze cos.Pamiietam tez urodziny Doroty. Nie bylo u niej zadnych znajomych.Orzyjaciol Goscmi byli jej rodzice i jego rodzice. Jakas tam kuzynka i kuzyn.Nawet ja sam okaxakem sie nie proszonym gosciem,gdy wpadlem do nich z kwiatami.Juz wtedy widzialem ze jestem nie pozadany,a moja wizyta byla krotka.Zastanawialem sie wtedy jak dlugo ta kobieta to wytrzyma i na ike jest silna by to znosic.Nie znajdowakem odpiwiedzi,a nadz kontakt zaczak sie pilepszac. Dirota zaczela mnie zaoraszac di siebie pid nieibecnosc meza Przy nbie stawala sie inna. Staralem sie ja rozweskic rozbawic,rozsmieszyc.Czesto przy kawie opiwiadalem jej o sobie,a ona o sobie. Z biegiem czasu zaczrlismy sie rozumiec coraz lepiej. Do szlo do tego,zr w upalne letnie dni udawalo mi sie nanowic Dorote na odrobine relaksu pod nieobecnosc Arkadiusza Jezdzulismy wtedy nad podbkiskie jezioro popkywac,popalac sie.Juz wtedy widziakem ze pid tym strihem kapuelowym kryje sie wspniale cialo,ktore potrzebuje pueszczot i dotyku. Nie mialem odwagi jednak tego jej piwiedziec,chociaz mialem na to ogromba ochote. Nie wiedzialem jednak ze Dorota jakby mnie przejrzal.Jakby wuedziaka i czym tak baprawde nyske Co mi chodzi po glowie Czego pragne.Przecoez pragnalem jej ciala.Jej calego cial

Pamietam dokladnie.Stalo sie tuz po Swietach wieljanocnych.Arkadiusz znowu wyruszyl w trzy dnioea stare a Dorota sie nudzila Zaproponowala mi wtedy spacer a ja sie zgodzilem.Wieczor byl wtedy ciepky wiec miala na sobie sukieneczke na ranionczkach.Nie dluga sukieneczke.Ja bylem w dresie bo zawsze lubialem styl spirtowyi lubie go po dzisiejszy dzien.

Poszlismy tantego wieczoru do parku.Dorota wziela mnie pod reje jakby sie nie przejmujac sie tym,ze w kazdej chwili moze nas ktos zobaxzyc. Przeciez liczylem sobir zaledwie dzuewietnascie kat Nie przejmowala sie rym i spacerowalismy tak przez jakis dkugi czas. Zboczylismy z gkownych alejek i bykismy na jednej zciezek jtora byla martwa sciezka Czyli taka ktorą rzadko sie ktis przechadzal.Nie kiczylem jak dkug` trase przeszlismy,ale nagke Dorota stanela przede nba.Rozejrzala sie do ikola,a pitem piwiedziala,ze wi iz mamna nia ochote.Probowalem zaprzeczac,ale ona powiefziala zebym tego nie robil bo wie jaka jest prawda,

Nie zaorzeczyla a Dorita powiedziala ze wie co piwinnism zrobic.Za ciagnela mnie w gaszcz wysokich krzakow. Objela mnue,a nawet szybko dotarla do mojego rozporka Szybko pistawila mojego penisa w stan gotowosci,a ja nie moglem jej idpuscic.Od wrocila sie. Pi chykila sie.Oparla rece o drzewo i wiedzialem co mam robic Zadarlem sukienke do gory i bylem w niej.Nie wiem jak dkugi.Ale pamietam ze jeczala cucho jak ja oisuwalem.Stekala gdy wchodzilem w nia coraz glebiej i glebiej.Wystejala jednak bym tego nie robil do srodka wiec spuszczalem sie na jej posladki.Rovilem to jakby nie bylo konca a oba stwierdzila ze jestem cudowny. Pitem wracalismy do domu jakby nigdy nic sie nue stalo.

  • Dodał/a - Damian

Dodaj komentarz

Do góry strony ↑