moja zona

Od dawna pragnela czeg Chciala Moja zona zapytala mnie,czy ja kocham.Pytanie mnie troche zdziwilo,bo doskonale wiedziala,ze jest dla mnie wszystkim i jest miz nia naprawde dobrze. Zapytala mnie tez czy czasami mam jakies fantazje.Ba moje pytanie-o jakie fantazje jej chodzi,odpiwiedziala erotyczne.Zaskoczyla mnie,ponirwaz wydawalo mi sie,ze nasze zycie seksualne,jak do tej pory jest udane.Odpowiedzialem zinie ze niczego pidobnego nie mam i nigdy nie mialem. Uslyszalem od niej,ze ona czasami o czyms takim mysli.Widzac ze jestem bardzo zaskoczony,opowiedziala mi o tym czego pragnie.Nie moglem uwierzyc w to co slysze.I mowila o tym naprawde z przeknaniem. Do tarlo do mnie w tamtym momencie,ze ona tego chce,czekajac na moja aprobate. Na moje przyzwolenie.Na to az sie zgodze.Stalo sie dla mbie jasne,ze moze to zrobic bez mojej wiedzy,chociaz do tej pory mnie jeszcze nie zdradzila.Przynajmniej mialem taka nadzieje.Nie wiem dlaczego,ale po dluzszym namysle sie zgodzilem,a ona sie ucieszyla.I nim sie zdazylem zorientowac przepriwadzila szybkie dwie rozmowy telefoniczne.Jak sie pitem okazalo rozmawiala z swoimi dawnymi kolegami szkolbymi,ktorych spitkala nie dawno na ulicy.W dodatku to oni mieli byc i byli tajemniczymi mezczyznami,o ktorych mi opowiadala.

Zaczelo sie od tego,ze siedzielismy w czworke w pokoju i prowadzilisny luzna rizmowe Wlasciwie to oni prowadzili a ja sie przy sluchiwalem.Moja zona rozkrecala sie coraz bardziej.Pomoglo je w tym wypicie dwoch kieliszkow wina i naprawde miala dobry humor.Co prawda chcialem wyjsc,ale obiecalem jej,ze bede przy tym.A nigdy nie zlamalem danego slowa wiec i tym razem musialem go do trzymac.

Po jakichs dwoch godzinach moja zona rozkrecila sienaprawde na dobre.Wlaczyla muzyke i najpierw tanczyla z Andrzejem.Potem z. Łukaszem.Wreszcie sie zaczelo.

Najpierw pozwolila sie dotykac Andrzejowi ktory macal jej cycki.Lukasz zas wdarl sie reka pod sukienke i obmacywal jej wygolon cipke Nie minelo kilja minut a cala trojka byla naga Widzialem ich sterczace kutasy i moja zone,ktore ja na zmiane obciagala.Walila je reka i obciagala. Wyladowala na kanapie.Andrzej znalazl sie kutasem przy jej twarzy i walul ja w usta. Lukszzajmowal sie jej cipka.Lizal ja dosyc agresywnie i czasem wydawala z siebie dziwne wdzieki.Nastapila zamiana i ti teraz Lukasz wakil usta mojej zony.Natomiast Andrzej zaczal mi ja rznac.Walil ja jak maszyna. Ostro i szybko Gleboko.Macal jej cycki i znowu ja walil.Jeczala a Lukasz chwycil swojego kutasa i ocieral sie nim o jej cycki. Pitem go sciskala nimi a on je walil.Po kilku nastepnych minutach Lukasz zajal sie cipka nojej zony.Ona sie na niego na bijala a on dbal by kryl sie po same jaja.Abdrzej znalazl sie za moja zina i widzialem zebiora ja w dwich.Jeden kutas w cipie.Drugi w dupie Oboje do chodzili.Oboje prawie ruwno staneli a moja zoba kleczaka przed nimi.Dwa kutasy strzelaly sperma w usta mojej zony,a ona starala sie pilknac wszystko. Zrozumialem wtedy,ze potrzebuje odmiany.Od tamtego czasu jest miedzy nami cudownie.

Dodaj komentarz