Mamuśka inna niż wszystkie cz.2

Mamuśka inna niż wszystkie cz.2Od pamiętnych wydarzeń w moje 17 urodziny minęły 2 lata. Swą naukę zakończyłem na liceum. Nicole chciała mnie mieć cały czas blisko siebie i dlatego postanowiła, że wprowadzi mnie w tajniki zarządzania swą firmą. Często te nauki wyglądały tak, że kochaliśmy się w jej gabinecie. Mimo to przez ten niecały rok zdążyłem nauczyć się dość sporo. Coraz częściej powierzała mi dużą część swych obowiązków.

Co do naszego życia prywatnego – nasza miłość z każdym dniem była coraz silniejsza. Seks mimo dużego znaczenia, nie był już główną formą wyrażania uczuć. Stawaliśmy się sobie coraz bardziej bliscy. Różnica wieku oraz brak możliwości na potomstwo nie przeszkadzały nam. Liczyła się tylko ona i ja. Aż w końcu uznaliśmy że, czas na kolejny wielki krok w naszym życiu.

To był jeden z naszych najszczęśliwszych wspólnych dni. 30 października – dzień naszego ślubu. Zapytacie się jak to, skoro prawo nie zezwala na ślub matki i syna. Otóż formalnie Nicole do 18 roku życia była tylko moim opiekunem. Nigdy mnie nie adoptowała. Ale wracając do konkretów. Ślub był tylko nasz – tylko my dwoje i urzędnik stanu cywilnego. Potem poszliśmy ostro zabalować do najlepszego klubu w mieście. A na początku grudnia rozpoczęła się nasza podróż poślubna i właściwa już część opowieści.

Był 2 listopada. W pociągu tłoczno. Nicole nachyliła się w mą stronę i szepnęła mi do ucha.
-Chodź ze mną.-
Nie pytałem się o nic. Poszedłem za nią, tak jak podejrzewałem do toalety. Gdy oboje byliśmy w środku, zamknęła drzwi po czym usiadła na sedesie i podciągnęła do góry. Uklęknąłem przed nią. Dopiero teraz zauważyłem, że nie ma na sobie majtek. Jej kutas częściowo stał już sztywny tworząc namiocik z rajstop. Postanowiłem się troszeczkę pobawić. Delikatnie lizałem czubek jej penisa przez materiał, czasem go ssąc. W końcu rozdarłem rajstopy i wziąłem go całego do ust. Nicole położyła mi też swe nogi na moje barki, ułatwiając mi dostęp do jej kakaowego oczka. Najpierw jednak zająłem się do końca jej penisem i jajeczkami. Na przemian je delikatnie ssałem i lizałem. Była już cała gorąca, musiała się też mocno powstrzymywać by jej jęków ni było słychać w całym wagonie. Gdy poczułem, że zaraz wystrzeli mi w usta, zająłem się jej tyłeczkiem. Świdrowałem jej oczko oraz jego okolice językiem. W końcu przestałem. Wstałem i podszedłem bliżej, tak że rozporek mych spodni znajdował się kilka centymetrów od jej twarzy. Rozpięła go i wyciągnęła go już na wierzch. Bez zbędnych zabawa wzięła go do ust. Zacząłem powoli dymać ją w usta, aż po same gardło. Jedną ręką pieściła w tym czasie moje jądra, a drugą penetrowała mój tyłek. Często tak robiła, wiedząc iż to uwielbiam. W końcu wyjąłem go z jej ust i jednym szybkim ruchem wbiłem się w jej tyłek. Nie zdołała się powstrzymać i jęknęła bardzo głośno. Zacząłem ją bardzo szybko posuwać, w tym samym czasie namiętnie się całując. Byłem tak napalony, że wystarczyło niewiele czasu, a wystrzeliłem. Teraz zamieniliśmy się miejscami. Wpierw swym zwinnym języczki popieściła trochę mój tyłek. Potem wbiła się we mnie jednym szybkim ruchem, tak jak ja w nią. Uwielbiam to uczucie wypełnienia. Mimo że to może zabrzmi trochę dziwnie, podoba mi się że ona posiada większego i grubszego kutasa niż mój. I nastąpiła podobna sytuacja jak przed chwilą, z tą różnicą że to ona ostro rżnęła mnie w dupę, a nie ja ją. Tuż przed samym wytryskiem wyjęła go z mej dupci i włożyła mi go do ust. Moment później poczułem jak me usta zalewa jej słodka, gorąca sperma. Spiłem to wszystko niczym najlepszy nektar. Gdy wracaliśmy do przedziału widziałem jak po jej nodze spływa moja sperma. Reszta podróży przebiegła już w normalny sposób.

W Pobierowie spędziliśmy 5 dni. Swój czas poświęcaliśmy na zwiedzaniu miasta i zabawie na dyskotekach. Noc przeznaczaliśmy na wspólne igraszki, trwające po kilka godzin bez przerwy.

Z Pobierowa udaliśmy się do Sopotu. Trzeciego dnia pobytu udaliśmy się na plażę naturystów. Jak na tą porę roku było dość ciepło – około 23 stopni. Jako że, było już dawno poza sezonem plaza była praktycznie pusta. Ci co byli oglądali się za mą Nicole. Mimo odwracania wzroku gdy tylko tylko dostrzegali jej mały dodatek, widać było ich skryte spojrzenia na nią i stojące członki. Mieliśmy z tego niezły ubaw. Postanowiliśmy też się wykąpać w morzu. Woda była lodowata, ale nie przeszkadzało nam to za bardzo.

16 listopada dotarliśmy do Gdańska. Oboje zachwyciliśmy się miastem, a brak turystów był wielkim plusem. Zobaczyliśmy starą część miasta, żurawia. Tam też przeżyłem kolejną niespodziankę.

Wieczorem przy kolacji Nicole oznajmiła mi coś.
-Dziś mam dla ciebie małą niespodziankę.-
Z ciekawością zapytałem.
-A co to za niespodzianka?-
Uśmiechnęła się tylko do mnie czarująco i odpowiedziała.
-Powiedzmy że, dziś wieczorem zabawimy się inaczej.-
I to było na tyle. Z niecierpliwością wyczekiwałem tego co ma nastąpić. Około 22 zadzwonił dzwonek do naszego wynajętego domku. Nicole poszła otworzyć, a po chwili wróciła z blond pięknością.
-Wojtku poznaj Patrycję.-
Wstałem i przywitałem się jak na dżentelmena przystało.
-Miło mi cię poznać.-
-Wzajemnie.-
Odpowiedziała to tak podniecającym głosem, że mój przyjaciel od razu zaczął budzić się do życia. Nicole zabrała ponownie głos.
-Patrycja jest tą niespodzianką, o której ci wspominałam. Dziś zabawimy się też deczko inaczej. Jedynie kogo będziesz mógł dziś ujeżdżać to będzie Patrycja. Co ty na to?-
Nie powiem, zaciekawiło mnie coś takiego. Kochać się jednocześnie z mą żoną i tą piękną dziewczyną. Bez większego wahania odpowiedziałem.
-To będzie bardzo interesujące.-
-Cieszę się, że tak mówisz. A teraz rozbierz się i połóż.-
Zrobiłem jak poprosiła. Po chwili i one obydwie były już nago. Trzeba było przyznać, że była piękna. Długie blond włosy miała upięte w kok z tyłu głowy. Spojrzenie jej zielonych oczu było wprost hipnotyzujące. Piersi miała małe, ale jędrne i podobnie jak Nicole, jej sutki stały sztywno cały czas. Była jednak on niej niższa, ale figura była nienaganna. Cipkę miała całkowicie wygoloną. Leżałem tak gapiąc się na nie obie, aż w końcu odezwała się Patrycja.
-Czas chyba zając się naszym chłopczykiem. Jego kutas musi czuć się samotny.-
-Zgadzam się z tobą.-
Odpowiedziała Nicole po czym obie śmiejąc się położyły się tuż przede mną. Obydwie zaczęły robić mi laskę. Mimo tego co potrafiła Nicole, to uczucie było zupełnie inne. Czułem jak mego penisa pieszczą naraz dwa zwinne języczki. Dziewczyny co jakiś czas zmieniały pieszczoty, raz to ssać obie naraz moje jądra, czasem jedna brała do ust całego penisa, druga oba jądra. W końcu wystrzeliłem w usta Patrycji. To co zostało na kutasie i w kącikach jej ust zlizała Nicole. Teraz ja zacząłem całować się z Patrycją, a Nicole lizała mój otworek. Dziewczyna usta miała niczym miód, a jej język penetrował co chwila me usta. Gdy mieliśmy już dość, dziewczyna siadła mi na twarzy swą cipką. Nie miałem zbytniego doświadczenia w seksie oralnym z normalną kobietą, ale nie dałem tego po sobie poznać. Zacząłem zlizywać soczek z jej cipki. Podobnie jak sperma Nicole, soczki Patrycji były słodziutkie. Bawiłem się za pomocą rąk jej sutkami, zlizując część jej soczków, a tymczasem Nicole wbiła się we mnie. Przez to co się działo mój przyjaciel już po chwili ponownie stał sztywno. Patrycja wykorzystała to i nabiła się na niego. To uczucie było niesamowite – nie dość, że penetrował mnie kutas mej bogini, to jeszcze piękna laska nabijała się na mego kutasa. Niedługo zmieniliśmy pozycję. Nicole siedziała jako pierwsza, ja na niej, a na mnie Patrycja, odwrócona przodem do mnie, dzięki czemu mogłem przy okazji possać jej sutki. Jeki obu dziewczyn niosły się po całym domku, a ja byłem w środku tego, odczuwając niesamowitą ekstazę. Gdy Nicole oznajmiła, że dochodzi obydwoje uklękliśmy na podłodze czekając na wytrysk. Także ona musiała czuć się niesamowicie, gdyż jeszcze nigdy jej orgazm nie był taki silny. Nasze twarze były całe w spermie, tors też. Zlizałem do czysta wszystko z jej cycuszków. Czułem że, ponownie zbliża się mój orgazm, dlatego kazałem Patrycji położyć się na brzuchu. Trysnąłem na jej pośladki, po czym zlizałem to wszystko i połknąłem. W całą trójkę legliśmy zmęczeni na łóżku, dziewczyny po bokach, ja obejmując je po środku. Jednak to jeszcze nie był koniec. Bawiliśmy się do białego rana. Czasem to ja rżnąłem obie, czasem one mnie, czasem Nicole Patrycję itd. itp.

Jeszcze zabawiliśmy się z Patrycją raz, tuż przed końcem naszej podróży poślubnej. Czegoś takiego jak wtedy już nigdy więcej nie przeżyłem. Zapamiętałem to wydarzenie i nie zapomnę zapewne aż do śmierci. Ale to na razie koniec. Następnym razem opowiem wam o jeszcze bardziej szalonej zabawie, jaką odbyliśmy niedługo potem na Boże Narodzenie.

  • Dodał/a - jasminecd

Komentarze 2 komentarze

  1. Matteusz napisał(a):

    Jak faceta może podniecać kobieta z kutasem?!

  2. b napisał(a):

    może !!!!!!!!!!!!!!1

Dodaj komentarz

Do góry strony ↑