Ars amandi – sztuka kochania

Każda kultura opracowała swoje własne zwyczaje seksualne oraz unikalne techniki erotyczne.Ars amandi to inaczej sztuka kochania. Techniki erotyczne od tysiącleci były jedną z bardziej fascynujących gałęzi wiedzy. W różnych kulturach opracowywano sposoby sprawiania sobie przyjemności i doprowadzania partnera na szczyt rozkoszy.

INDIE
Najpopularniejszy podręcznik sztuki miłosnej powstał w Indiach i nosił nazwę “Kamasutra”. Jej autor, hinduski poeta Watsyayana Mallanaga, opisał różne pozycje (do wykonania niektórych potrzebna jest duża sprawność fizyczna), rodzaje “pchnięć”, ucisków, pocałunków i okrzyków. Wszystkie te wskazówki (zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn) służą ożywieniu namiętności, przedłużaniu stosunku i doznawaniu jak najgłębszej rozkoszy. Według Mallanagi rodzaj przeżywanej przez kobietę rozkoszy uzależniony jest od budowy jej narządów płciowych, radzi więc, jak kochankowie powinni się dopasować i w jaki sposób wzajemnie pobudzać swoje podniecenie. Duży nacisk kładzie on na zmiany pozycji seksualnych.
W Indiach do seksu podchodzi się tak jak do mistycznego rytuału. Panuje więc przekonanie, że aby partnerzy byli zadowoleni ze współżycia, nie muszą wcześniej się w sobie zakochać. Do tej pory na Półwyspie Indyjskim rodzice wybierają małżonków dla swoich dzieci, a od panny młodej oczekuje się dziewictwa.

CHINY
W starożytnych Chinach powstało wiele dzieł na temat technik miłosnych. Taoizm uważał, że kobieta reprezentuje pierwiastek jin, a mężczyzna – jang, harmonią zaś jest ich połączenie. Do seksu więc przywiązywano bardzo dużą wagę. Pozycje i techniki erotyczne określano w poetycki sposób, np. “lot mewy nad wysokim brzegiem”, “odwrócony lot kaczek” czy “baran bodący drzewo”. Celem współżycia miała być ekstaza ciał i dusz. Od kobiet oczekiwano śpiewu i tańca jako “gry wstępnej”, potem jednak powinny one poddać się łóżkowej władzy mężczyzny. Tylko kurtyzany mogły wykazywać się w seksie inicjatywą. W Chinach erotyka nigdy nie była tematem tabu. Nie wstydzono się nagości, kobiety jednak w sypialni nie pokazywały stóp. Jeszcze na początku wieku chińska rodzina składała się z męża, kilku żon i konkubin oraz ich dzieci. Współcześnie małżeństwa są monogamiczne, nadal jednak przywiązuje się wagę do technik erotycznych.

KRAJE ARABSKIE
Według Koranu seksualność jest ważnym aspektem życia, traktowanym na równi z innymi jego sferami. W arabskim podręczniku miłosnym, zatytułowanym “Pachnący ogród dla pokrzepienia duszy”, podkreśla się, że mężczyźni w każdej fazie stosunku powinni być czuli dla kobiet, także po osiągnięciu przez oboje partnerów orgazmu. Dużą wagę przywiązuje się do pocałunków. Należy całować nie tylko usta, ale całe ciało, zwłaszcza uda i pępek. Zalecano też wypróbowanie różnych pozycji o wymyślnych nazwach (np. “łuk tęczy” lub “krawiec w warsztacie”).
Poza łóżkiem kobieta arabska jest jednak zupełnie podporządkowana swojemu mężowi. Może się z nim rozwieść, ale jej niewierność jest surowo karana (nawet śmiercią).

AFRYKA
Mieszkańcy Czarnego Lądu nie spisali wprawdzie znanych sobie technik seksualnych, ale zawsze panowała tam duża swoboda erotyczna. Do dziś największe znaczenie ma płodność kobiety. Te dziewczyny, które nie mogą zajść w ciążę, uchodzą za gorsze i nie są zbyt szanowane. W niektórych plemionach kobieta, która nie urodziła dziecka, nie ma szans na wyjście za mąż. Ponieważ ciąży nie łączy się z aktem seksualnym, nie przywiązuje się szczególnie dużej wagi do zdrad małżeńskich. Już bardzo młodzi ludzie są zachęcani do współżycia, nie potępia się też onanizmu., W trakcie ceremonii ślubnej stosunek seksualny odbywa się na oczach rodziny i gości. Wszyscy też pouczają nowożeńców o zasadach sztuki miłosnej.

AMERYKA ŁACIŃSKA
Prawdziwy macho ma nie tylko żonę, która urodziła mu przynajmniej trójkę dzieci, ale też kochankę. Często prowadzi podwójne życie i utrzymuje dzieci z nieprawego łoża. W Ameryce Południowej panuje bowiem pogląd, że jeśli tylko sytuacja temu sprzyja (np. kobieta i mężczyzna są sami w jakimś pomieszczeniu), mężczyzna powinien dążyć do uwiedzenia kobiety. Panie zaś uważa się za istoty słabe, którym trudno jest odeprzeć zaloty. Chociaż zazwyczaj praktykuje się klasyczną pozycję seksualną, dużą swobodę erotyczną pozostawia taniec (tango, samba, salsa itd), który jest sposobem prowadzenia flirtu.

INNE ZWYCZAJE
Trudno opisać wszystkie zwyczaje seksualne. Każda kultura bowiem wypracowała własne. Na przykład na Tahiti młode dziewczyny za pomocą kwiatów porozumiewają się z kochankami (swoje znaczenie ma zarówno ich rodzaj oraz kolor, jak i miejsce przypięcia). Podobną funkcję pełni na Hawajach taniec – każdy gest i figura oznacza co innego. Na Madagaskarze, jeśli kobieta chce się przespać z jakimś mężczyzną, pokazuje mu język, w Azji Mniejszej – spód sandała. Natomiast za najbardziej atrakcyjne Japonki uważa się te, które nie okazują zainteresowania seksem. Aborygeni nie znają pocałunków, zamiast tego często nawzajem dotykają swoich włosów. Na Polinezji, podobnie jak wśród Eskimosów, za pieszczotę uchodzi pocieranie nosami. Dla mieszkańców puszczy amazońskiej najseksowniejszym elementem stroju jest klamka wargowa (kawałek drewna umieszczony w dolnej wardze). Masajowie (Afryka) skaczą wysoko w miejscu, żeby udowodnić swoją potencję, a Hotentotki (Afryka) obciążają wargi sromowe tak, by wisiały pomiędzy udami, co ma być dowodem ich płodności. Na wyspach Oceanii natomiast odbywają się rytualne orgie, których celem jest zapewnienie dobrych plonów.

Kategoria: Poradnik